Skąd biorą się moje obrazy?
Z krajobrazów, wspomnień i kultury, która mnie ukształtowała.
Dorastałam w Krzyżu pod Tarnowem, miejscu, które kiedyś było osobną wsią, a dziś jest częścią miasta. To tam nauczyłam się patrzeć na świat uważnie. Pola, światło o wczesnym poranku, zmieniające się pory roku były moją pierwszą lekcją koloru i ciszy.
Do tych obrazów wracam w pamięci, nawet jeśli dziś otacza mnie inna przestrzeń. Malowanie zawsze zaczyna się u mnie od wspomnienia. Czasem jest to konkretne miejsce, czasem emocja, która nie daje mi spokoju i domaga się koloru. Zanim pojawi się forma, długo szukam nastroju.
-
Nie maluję dosłownych krajobrazów. Maluję to, co w nich czuję. Interesuje mnie atmosfera, napięcie między światłem a cieniem, ślad miejsca, który zostaje we mnie na długo.
-
Każdy obraz jest dla mnie próbą powrotu. Do korzeni, do krajobrazu, który mnie ukształtował, do historii i kultury, z których wyrastam. W malowaniu odnajduję spokój i sposób na rozmowę z tym, co było i co wciąż jest we mnie żywe.
Moje obrazy
-
Sceny z życie
Wesołe, kolorowe, zwyczajne czy też o tej sennej atmosferze - to wszystko...
-
Łemkowszyczna
Obrazy inspirowane kulturą, krajobrazem Łemkowszczyzny oraz niełatwą historią terenów, które dzisiaj są...